tvfranchising.pl Twój biznes zaczyna się tutaj
Katalog franczyzodawców

Artykuły ciekawostki - Seksualna

 

Seksualnie niebezpieczna… reklama?

 

Autorem artykułu jest Piotr Retor

 

 


Twórcy reklam prześcigają się w pomysłach na zwabienie klienta w swoje sidła. Seksualność dotyczy każdego człowieka, a zatem dlaczego by tak nie wykorzystać wątku erotyki w tworzeniu reklamy?

 

 

 

 

 

Jej motyw przeplata się w reklamach, będąc trafnym środkiem przyciągnięcia uwagi niejednego klienta i oddziałuje zarówno na płeć brzydką, jak i piękną, choć w nieco mniejszym stopniu.

 

 

 

Już w XIX wieku kobiety pojawiały się na reklamach roznegliżowane. Bodźce seksualne nierzadko okazywały się skuteczne, ponieważ rozbudzały ludzkie pragnienia i skrywane potrzeby. Po dzień dzisiejszy korzystają z nich takie luksusowe marki jak Dior, Gucci, Versace. Poza nagością dodatkowo działają na konsumentów przedstawiane za pomocą mediów seksowne pozy, dwuznaczne gesty czy aluzje słowne. Dodatkowo przy użyciu odpowiedniego oświetlenia i odpowiedniej, nastrojowej scenerii, atrakcyjność fizyczna modela czy modelki działa na nas jako uniwersalny bodziec seksualny. A jeszcze lepiej, gdy reklamowany produkt można powiązać z seksem, np. perfumy, dzięki którym nikt nam się nie oprze, maskary - z efektem kolosalnie pogrubionych i wydłużonych rzęs, od dostrzeżenia których żaden mężczyzna nie przejdzie obojętnie, powabna bielizna, która dostarczy wam niezapomnianych zmysłowych wrażeń w alkowie. Powodzenie u mężczyzn ma paniom zapewnić kusząca bielizna, obcisłe jeansy czy wyszczuplające rajstopy.

 

 

Bodźce seksualne, wykorzystywane w reklamie przyciągają naszą uwagę, sprawiają, że lepiej zapamiętujemy widziane obrazy, które zostają przeniesione na promowany w ten sposób produkt. Założenie jest takie, że dzięki proponowanym produktom ich posiadacze będą czuli się bardziej seksowni, bardziej pewni siebie, a więc wzrośnie ich samoocena. Czegóż chcieć więcej?

 

 

Ale w korzystaniu z golizny w reklamach można dopatrywać się także minusów - nagość na plakatach może być na tyle absorbująca uwagę potencjalnego nabywcy, że zarazem będzie ją pochłaniać. Np. obiektem pożądania nie stanie się dla mężczyzny kusząca bielizna, ale modelka prezentująca w niej swoje wdzięki. Nasze procesy poznawcze: myśli, pamięć, wyobrażenia będą się kierować w stronę treści erotycznych. W reklamach często pojawiają się osoby uznawane za symbole seksu, spotyka się z podtekstami zabarwionymi seksualnie. I choć różnie na nie ludzie reagują, bo czasami ze śmiechem, czasami z niewyraźnym grymasem twarzy, to seks dostarcza im w głównej mierze przyjemnych skojarzeń i doznań, i dlatego pomaga twórcom reklam skojarzyć daną scenę, flirt, czy romantyczne uniesienia z oferowanym towarem.


---
   

 

 

Piotr Retor
www.promocyjnegazetki.pl - promocje i reklamy sklepów

 

 

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

 
 
 

{anchor-partners}
{anchor-zaplecze}

wykonanie: